natłok myśli. 2012-02-03 17:27:33

dzisiaj żyję jakby na kredyt. kredyt własnego zaufania... znów jestem na krawędzi. droczę się z losem - sama nie rozumiem dlaczego. wszystko jest dla mnie dziwne... wiszę tak jakby pomiędzy sobą a sobą. Tak jakby część mnie chciala czegoś innego niż druga. Czuję, że to mnie zniszczy, czuję że doprowadzi mnie znowu do dna a nawet niżej. Czuję się podle.

skomentuj (1)

natłok emocji... 2012-01-09 18:55:16

dzisiaj przeżywam mega wqrwienie. Jak bardzo niewyobrażalnie ludzie mogą być irytujący. Szczególnie Ci, których Tobie zależy najbaradziej i zrażają do siebie innych. Ja dzisiaj przeżywam chyba wqrw życia - na współlokatorkę. Mam ochotę ją udusić, wydłuba jej oczy i zrobić z nich wywar odmładzający, a później rozczłonkować i rzucić czemuś na pożarcie. Chociaż w tym momencie i tak uważam, ze to jedna z bardziej humanitarnych metod, jakimi mogę ją potraktować. 

Ja pie... jak ludzie mogą się tak zachowywać?! oczywiście, to samo można powiedzieć o mnie... ale to już czasami przesada. dzisiaj mówie temu dość i lepiej niech nikt mi nie wchodzi w drogę. zabijam wzrokiem. 
ale z drugiej strony czuje się totalnie bezsilna - nauczono mnie by unikać konflików, bo czasami nie warto się w nie angażować, bo więcej z tego złego może wyjść niż korzyści. a jednak teraz mam ochotę odburknąć i dopierdolić z grubej rury. bo inaczej tego nazwać nie można. 
pewnie przejdzie mi razem ze złością, ale na obecną chwilę: it's killin spree !!
Bez odbioru.

skomentuj (0)

Księga Gości