natłok myśli.

2012-02-03 17:27:33

dzisiaj żyję jakby na kredyt. kredyt własnego zaufania... znów jestem na krawędzi. droczę się z losem - sama nie rozumiem dlaczego. wszystko jest dla mnie dziwne... wiszę tak jakby pomiędzy sobą a sobą. Tak jakby część mnie chciala czegoś innego niż druga. Czuję, że to mnie zniszczy, czuję że doprowadzi mnie znowu do dna a nawet niżej. Czuję się podle.

skomentuj (1)


Strona główna